Punktem wyjścia jest Konstytucja (art. 61) i ustawa o dostępie do informacji publicznej. Zasadą jest jawność informacji o sprawach publicznych, a ograniczenia muszą wynikać z ustawy – najczęściej z ochrony prywatności osoby fizycznej (art. 5 ust. 2 UDIP).
W praktyce sądy bardzo często rozróżniają dwie rzeczy:
1) Wynagrodzenie osób pełniących funkcje publiczne (wójt, burmistrz, dyrektor, skarbnik, sekretarz, kierownicy, osoby decyzyjne) – tu jawność jest znacznie szersza, bo dotyczy warunków pełnienia funkcji i wydatkowania środków publicznych.
2) Wynagrodzenie zwykłych pracowników (np. referent, pracownik administracyjny) – tu częściej wchodzi w grę prywatność, zwłaszcza gdy żądanie identyfikuje konkretną osobę.
To nie jest „automat”: nie każda pensja każdej osoby zawsze musi być ujawniona wprost z imienia i nazwiska, ale też nie jest tak, że „RODO wszystko blokuje”. Zwykle kluczowy jest związek z wykonywaniem funkcji publicznej i to, czy informacja jest potrzebna do społecznej kontroli wydatkowania pieniędzy.
Hej! Potrzebujesz uruchomić BIP?
Kiedy urząd powinien udostępnić wynagrodzenie, a kiedy może odmówić?
Najprostsza reguła operacyjna wygląda tak: im bardziej dana osoba wpływa na decyzje publiczne i gospodaruje środkami publicznymi, tym większa jawność. Im bardziej jest to stanowisko wykonawcze bez decyzyjności – tym większa wrażliwość na prywatność.
Jeżeli ktoś pyta: „ile kosztuje urząd w skali roku (fundusz płac, dodatki, premie)”, to jest to typowo informacja o wydatkach publicznych. Jeżeli pyta: „ile zarabia Jan Kowalski, referent w wydziale X”, to wchodzisz w ryzyko naruszenia prywatności – i wtedy organ często musi ważyć interes publiczny z ochroną danych.
W praktyce bezpieczniejsze (i często wystarczające) są odpowiedzi w stylu: widełki, taryfikator, siatka płac, fundusz wynagrodzeń, zestawienia zbiorcze albo informacje o wynagrodzeniu osób pełniących funkcje publiczne – zamiast publikowania „pensji imiennej” wszystkich pracowników.
Jak to ugryźć w BIP, żeby nie robić afery?
Jeśli chcesz ograniczyć liczbę sporów i wniosków, warto w BIP publikować rzeczy, które i tak są typowo kontrolne: regulamin wynagradzania, dodatki funkcyjne (tam gdzie to zasadne), fundusz płac i koszty osobowe w sprawozdaniach. Wtedy większość pytań „ile to kosztuje” zamyka się bez dotykania danych konkretnej osoby.
Druga rzecz to procedura: gdy wniosek dotyczy konkretnej osoby, a masz wątpliwości, czy to jeszcze informacja publiczna, czy już prywatność – lepiej podejść do tego jak do normalnego postępowania z UDIP (odpowiedź merytoryczna / decyzja odmowna, jeśli zachodzą przesłanki), zamiast „odbić mailem: nie bo RODO”. O tym jak reagować na wnioski pisałem też w Wniosek o informację publiczną.
Podsumowanie
Wynagrodzenia w sektorze publicznym nie są automatycznie „tajne”, ale też nie zawsze można bezrefleksyjnie publikować imienne pensje wszystkich pracowników. Najbezpieczniej jest rozróżnić: osoby pełniące funkcje publiczne (jawność szerzej) oraz pozostałych pracowników (większa ochrona prywatności) i maksymalnie używać danych zbiorczych, siatek płac oraz informacji o wydatkach, które spełniają cel kontroli społecznej.
Źródła