Zanim przejdziemy do wniosków dla BIP, warto odnotować kilka liczb. W 2024 roku w monitoringu uproszczonym przeanalizowano automatycznie dziesiątki tysięcy stron, a w monitoringu szczegółowym – 100 wybranych serwisów www i 45 aplikacji mobilnych podmiotów publicznych. Z tej setki stron żadna nie była w pełni zgodna z ustawą: 75 uznano za częściowo zgodne, 25 za niezgodne. Podobny obraz dotyczy aplikacji mobilnych – 37 określono jako częściowo zgodne, 8 jako niezgodne.
Co te wyniki mówią o stronach BIP?
Monitoring pokazuje coś, co osoby zajmujące się dostępnością widzą od dawna: dostępność cyfrowa wciąż jest traktowana jako „dodatek”, a nie obowiązek. W Biuletynach widać to szczególnie wyraźnie. Nawet jeśli sama strona główna urzędu jest odświeżona, to BIP często działa na starym systemie, z przypadkową strukturą treści, skanami PDF i mało czytelną nawigacją.
Raport z monitoringu wymienia m.in. problemy z kontrastem, opisami alternatywnymi grafik, kolejnością fokusowania, nagłówkami, a także z jakością deklaracji dostępności. Jeżeli BIP jest prowadzony na przestarzałej platformie, która nie była projektowana pod WCAG 2.1, to te same błędy powtarzają się w dziale Biuletynu – często nawet w większym natężeniu, bo dochodzą do tego jeszcze kwestie skanów dokumentów i bałaganu w strukturze.
W jednym z wcześniejszych artykułów pokazywałem, jak połączyć BIP na WordPress z wymaganiami ustawy o dostępności cyfrowej i WCAG 2.1. Wyniki monitoringu za 2024 rok tylko potwierdzają, że to nie jest „miły dodatek”, ale realny obowiązek, który prędzej czy później wróci w postaci kontroli, skarg albo kolejnych raportów.
Hej! Potrzebujesz uruchomić BIP?
Najczęstsze problemy, które widać też w Biuletynach
Choć raport nie rozbija wyników na same BIP-y, to po lekturze widać kilka motywów, które idealnie pasują do codziennych „grzechów” Biuletynów.
Po pierwsze – skany zamiast dostępnych dokumentów. W wielu BIP-ach uchwały, zarządzenia czy ogłoszenia rekrutacyjne publikowane są jako obrazy PDF lub pliki zeskanowane z podpisem. Czytniki ekranu nie są w stanie odczytać ich treści, a użytkownicy mobilni muszą przybliżać każdy fragment osobno. Z perspektywy ustawy o dostępności cyfrowej to klasyczny przykład bariery.
Po drugie – problemy z nawigacją i strukturą. BIP jest formalnie „systemem stron”, ale w praktyce często przypomina losową listę linków. Brakuje spójnego użycia nagłówków, logicznego podziału na działy i poddziały, a menu bywa innej logiki niż spis treści w środku. W efekcie znalezienie konkretnej informacji jest trudne zarówno dla osoby korzystającej z czytnika ekranu, jak i dla zwykłego użytkownika.
Po trzecie – deklaracje dostępności „pro forma”. Monitoring 2024 zwrócił uwagę, że wiele deklaracji jest niepełnych lub przygotowanych niezgodnie ze wzorem. W BIP-ach często widzimy deklaracje wstawione raz i od lat nieaktualizowane, bez realnej informacji, które elementy są niedostępne i kiedy zostaną poprawione.
Jeżeli chcesz zobaczyć, jak te błędy wyglądają w praktyce przy wdrożeniach na WordPressie, zajrzyj do artykułu o najczęstszych błędach przy tworzeniu BIP na WordPress. Większość z nich pokrywa się z problemami, które później wychodzą w monitoringu.
Monitoring jako pretekst do uporządkowania BIP
Zamiast traktować raport Ministerstwa jako „kolejny dokument do odhaczenia”, warto potraktować go jako wygodny pretekst, żeby uporządkować własny Biuletyn. Monitoring i tak będzie powtarzany w kolejnych latach, a wyniki trafiają do raportów przesyłanych do Komisji Europejskiej. Lepiej w tym czasie pracować nad poprawą, niż liczyć, że „nas akurat nie wybiorą do badania szczegółowego”.
Punktem wyjścia powinno być zawsze pytanie: czy w naszym BIP-ie są wszystkie informacje, które muszą tam być, a dopiero potem: czy są dostępne cyfrowo. Jeśli masz wątpliwości co do samego zakresu treści, pomocny będzie poradnik Co musi zawierać Biuletyn Informacji Publicznej? oraz, dla placówek oświatowych, wpis o BIP dla szkół.
Dopiero w kolejnym kroku warto spojrzeć na warstwę techniczną. Jeśli Biuletyn stoi na nieutrzymywanym systemie (jak w przypadku rozwiązań pokroju SmodBIP, o których pisałem w tekście SmodBIP – dlaczego CERT odradza ten system BIP), to łatanie pojedynczych błędów dostępności mija się z celem. W takiej sytuacji rozsądniej jest zaplanować migrację na stabilną platformę – np. WordPress z dedykowanym szablonem BIP – i połączyć porządkowanie treści z poprawą dostępności.
Jak może wyglądać takie przejście „bez utraty historii Biuletynu”, opisałem szerzej w poradnikach o migracji z gotowych systemów BIP do WordPress i o tym, jak przenieść istniejący BIP bez utraty danych. Monitoring dostępności to dobry moment, żeby do tego tematu wrócić – zanim problem „załatwią” za nas wyniki kontroli lub incydent bezpieczeństwa.
Podsumowanie – co wynika z monitoringu 2024 dla Twojego BIP
Raport z monitoringu dostępności cyfrowej za 2024 rok pokazuje jasno: podmioty publiczne wciąż mają sporo do zrobienia, jeśli chodzi o dostępne strony i aplikacje. Brak w pełni zgodnych serwisów nie oznacza, że „wszyscy są tak samo winni”, tylko że wyzwanie jest systemowe – od jakości narzędzi, przez sposób wdrożenia, po świadomość osób odpowiedzialnych za treści.
Z perspektywy Biuletynu Informacji Publicznej kluczowe jest jedno: BIP nie jest „doklejonym dodatkiem”, tylko elementem systemu, który też podlega monitoringowi i przepisom. Im szybciej zostanie uporządkowany pod kątem treści i dostępności, tym mniejsze ryzyko, że kolejny raport z monitoringu będzie o Tobie – i tym większy komfort mieszkańców, którzy z tego Biuletynu korzystają na co dzień.
Źródła